środa, 19 marca 2014

Rozdział 1- Pierwszy dzień wiosny ^^

Hmmm Zarywam teraz nocke żeby to napisać a dzisiaj rano po wiosennych porządkach(które sama musiałam zrobić) zaczęłam poprawiać ten rozdział. Tak nie jestem w szkole bo dzisiaj jest dzień wagarowicza a poza tym są 4 inne powody 1. Nie chce mi się iść do szkoly, 2. Źle się czuje, 3. Dzisiaj dzień wagarowicz trzeba świętować no i po 4 Nie chce widzieć Kamilka!!!
ps. Takie notki będą na początku bo gdybym pisała na końcu nikt by nie czytał
---------------------------------------------------------------------------------------------

Rozdział 1 - ,, 
Dzisiejszy dzień był już normalny o ile można go tak nazwać bo w mojej szkole normalny dzień to min. podglądanie dziewczyn przez chłopaków, bieganie po korytarzach, robienie spłuczek innym i wianuszek dziewczyn łażących za Kubą, Michałem i Adamem czyli szkolnymi przystojniakami. Ale zdziwiło mnie to że Sylwia i Ola ubrały się inaczej niż zwykle założyły sukienki Syla TO a Ola TO
   -Wow! Ale wyglądacie- powiedziałam do dziewczyn
   -No tak dzisiaj przecież dzień wiosny- powiedziała Syla uśmiechnięta od ucha do ucha
   -Heh to co z tej okazji idziemy gdzieś?- zapytałam
   -Nie wiem poczekajmy aż reszta przyjdzie i się wtedy dogadamy- powiedziała Ola
   -Ok- odpowiedziałam
   -No ale mówcie to dla chłopaków?- zapytałam i zabawnie poruszyłam brwiami
   -No tak- powiedziała Sylwia speszona
   -Mhm- powiedziała Ola też speszona
   -Dla kogo?- zapytałam je
   -Na ja wiesz dla kogo- powiedziała Syla
   -A ty Ola?- zapytałam z zaciekawieniem
   -Emmm no ja dla emmm to dla Dylana - powiedziała z rumieńcami na twarzy
   -Uuuuuuu....-powiedziałyśmy razem z Sylą
   -Hej dziewczyny- usłyszałyśmy głos Oliwi. Odwróciłyśmy się i zobaczyłyśmy Oliwie w TAKIM stroju
   -Hej- powiedziałyśmy razem do niej
   -Czyli wszystkie się wystroiłyście- powiedziałam i spojrzałam na siebie ja wyglądałam jak zwykle czyli TAK, ale to dobrze bo jest mi w tym wygodnie
   -Hej dziewczyny!- usłyszałyśmy głosy chłopaków
   -Hej chłopaki- odpowiedziałyśmy gdy podeszli do nas to zagwizdali
   -Sylwia, Ola i Oliwia wyglądacie super- powiedział  Dawid spojrzał na mnie -A ty Natalia to już najlepiej-dodał a wszyscy zaczęliśmy się śmiać
   -Właśnie idziemy gdzieś później?- zapytałam gdy napad śmiechu się skończył
   -Możemy iść- powiedzieli chórkiem
   -To gdzie może hmmmm...- tu się zamyśliłam - chodźmy pod Narodowy dawno nie jeździłam-
   -Spk- wszyscy się zgodzili. Minęły już 3 lekcje jeszcze tylko 2 i na deskę ale oczywiście coś mi musiało przeszkodzić oczywiście moja "ukochana" Klara która mnie zatrzymała

Ostrzeżenie: pojawiają się wulgaryzmy czytasz na własną odpowiedzialność! 

   -Masz jakiś problem?- zapytałam ją
   -Tak ciebie!- krzyknęła do mnie
   -Daruj sobie śpieszę się- próbowałam być spokojna ale ja się niestety łatwo denerwuje
   -Gdzie się śpieszysz? Chcesz znowu zarywać do mojego chłopaka? Ty dziwko-
   -Ja do niego nie zarywam więc się odpierdol ode mnie i sama jesteś dziwką- już powoli traciłam kontrolę
   -Nie jestem dziwką!-
   -Dobra daruj sobie bo już tracę przez ciebie cierpliwość- mówiłam zaciskając zęby żeby nie wybuchnąć
   -Bo co mi zrobisz?- zapytała z pogardą w głosie
   -Nie chcesz się przekonać- odpowiedziałam popchnęłam ją i poszłam do moich przyjaciół powiedziałam im że się zrywam i poszłam. Chodziłam sobie po moim ulubionym parku, gdy nagle zobaczyłam 3 całkiem przystojnych chłopaków pierwszy wyglądał TAK, drugi TAK a trzeci wyglądał TAK. Pomyślałam sobie że i tak nie mam co robić to podejdę do nich raz się żyje
   -Hej- powiedziałam podchodząc
   -Hej mała- powiedział ten trzeci
   -Uważaj sobie nie jestem taka mała- odpowiedziałam do niego
   -Hej sorry za niego- powiedział ten pierwszy - Jestem Paweł- powiedział i podał mi rękę
   -Nie no spoko. Ja jestem Natalia- odpowiedziałam i uścisnęłam jego rękę
   -A ten debil to Damian- powiedział i wskazał palcem na chłopaka -A tamten to Artur- powiedział i pokazał na ostatniego chłopaka
   -Ile ty masz lat?- zapytał Damian
   -Mam 18 a wy?- zapytałam z zaciekawieniem
   -My mamy po 19- odpowiedzieli chórem. Gadaliśmy jeszcze długo i dowiedziałam się o nich sporo i zostaliśmy kumplami, gdy gadaliśmy nagle zadzwonił mi telefon była to Ola zapytała gdzie jestem ja jej odpowiedziałam że w parku a ona odpowiedziała że zaraz będą. Po 20 minutach przyszły Ola, Sylwia i Oliwia razem z Dylanem, Dawidem i Kacprem, poznałam ich z chłopakami no i razem gadaliśmy sobie trochę później Paweł, Damian i Artur poszli a my z chłopakami odprowadziliśmy Oliwie, Olę i Sylwię a na koniec chłopaki mnie odprowadzili pożegnaliśmy się i wróciłam do mieszkania a tam zastałam tylko Patryka
   -Młody gdzie rodzice?- zapytałam go gdy się upewniłam że nigdzie ich nie ma
   -Poszli do klubu bo jutro jest sobota i mają wolne- powiedział i grał dalej na x-box'ie w fife 14
   -Dawno poszli?-
   -Tak z półgodziny temu- odpowiedział nie odwracając wzroku od telewizora
   -Dobra gnojku ja idę wziąć prysznic a ty marsz spać- powiedziałam bo była już 21
   -Dobra- powiedział ale nie wyłączył x-box'a
   -Już- krzyknęłam i wyłączyłam x box'a, a on poszedł do pokoju a ja poszłam wziąć prysznic, po tym przebrałam się w piżamę i zaczęłam pisać z moją przyjaciółką Doną pisałyśmy całkiem długo a potem poszłam spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz