ps. Takie notki będą na początku bo gdybym pisała na końcu nikt by nie czytał
---------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział 1 - ,,
Dzisiejszy dzień był już normalny o ile można go tak nazwać bo w mojej szkole normalny dzień to min. podglądanie dziewczyn przez chłopaków, bieganie po korytarzach, robienie spłuczek innym i wianuszek dziewczyn łażących za Kubą, Michałem i Adamem czyli szkolnymi przystojniakami. Ale zdziwiło mnie to że Sylwia i Ola ubrały się inaczej niż zwykle założyły sukienki Syla TO a Ola TO
-Wow! Ale wyglądacie- powiedziałam do dziewczyn
-No tak dzisiaj przecież dzień wiosny- powiedziała Syla uśmiechnięta od ucha do ucha
-Heh to co z tej okazji idziemy gdzieś?- zapytałam
-Nie wiem poczekajmy aż reszta przyjdzie i się wtedy dogadamy- powiedziała Ola
-Ok- odpowiedziałam
-No ale mówcie to dla chłopaków?- zapytałam i zabawnie poruszyłam brwiami
-No tak- powiedziała Sylwia speszona
-Mhm- powiedziała Ola też speszona
-Dla kogo?- zapytałam je
-Na ja wiesz dla kogo- powiedziała Syla
-A ty Ola?- zapytałam z zaciekawieniem
-Emmm no ja dla emmm to dla Dylana - powiedziała z rumieńcami na twarzy
-Uuuuuuu....-powiedziałyśmy razem z Sylą
-Hej dziewczyny- usłyszałyśmy głos Oliwi. Odwróciłyśmy się i zobaczyłyśmy Oliwie w TAKIM stroju
-Hej- powiedziałyśmy razem do niej
-Czyli wszystkie się wystroiłyście- powiedziałam i spojrzałam na siebie ja wyglądałam jak zwykle czyli TAK, ale to dobrze bo jest mi w tym wygodnie
-Hej dziewczyny!- usłyszałyśmy głosy chłopaków
-Hej chłopaki- odpowiedziałyśmy gdy podeszli do nas to zagwizdali
-Sylwia, Ola i Oliwia wyglądacie super- powiedział Dawid spojrzał na mnie -A ty Natalia to już najlepiej-dodał a wszyscy zaczęliśmy się śmiać
-Właśnie idziemy gdzieś później?- zapytałam gdy napad śmiechu się skończył
-Możemy iść- powiedzieli chórkiem
-To gdzie może hmmmm...- tu się zamyśliłam - chodźmy pod Narodowy dawno nie jeździłam-
-Spk- wszyscy się zgodzili. Minęły już 3 lekcje jeszcze tylko 2 i na deskę ale oczywiście coś mi musiało przeszkodzić oczywiście moja "ukochana" Klara która mnie zatrzymała
-Tak ciebie!- krzyknęła do mnie
-Daruj sobie śpieszę się- próbowałam być spokojna ale ja się niestety łatwo denerwuje
-Gdzie się śpieszysz? Chcesz znowu zarywać do mojego chłopaka? Ty dziwko-
-Ja do niego nie zarywam więc się odpierdol ode mnie i sama jesteś dziwką- już powoli traciłam kontrolę
-Nie jestem dziwką!-
-Dobra daruj sobie bo już tracę przez ciebie cierpliwość- mówiłam zaciskając zęby żeby nie wybuchnąć
-Bo co mi zrobisz?- zapytała z pogardą w głosie
-Nie chcesz się przekonać- odpowiedziałam popchnęłam ją i poszłam do moich przyjaciół powiedziałam im że się zrywam i poszłam. Chodziłam sobie po moim ulubionym parku, gdy nagle zobaczyłam 3 całkiem przystojnych chłopaków pierwszy wyglądał TAK, drugi TAK a trzeci wyglądał TAK. Pomyślałam sobie że i tak nie mam co robić to podejdę do nich raz się żyje
-Hej- powiedziałam podchodząc
-Hej mała- powiedział ten trzeci
-Uważaj sobie nie jestem taka mała- odpowiedziałam do niego
-Hej sorry za niego- powiedział ten pierwszy - Jestem Paweł- powiedział i podał mi rękę
-Nie no spoko. Ja jestem Natalia- odpowiedziałam i uścisnęłam jego rękę
-A ten debil to Damian- powiedział i wskazał palcem na chłopaka -A tamten to Artur- powiedział i pokazał na ostatniego chłopaka
-Ile ty masz lat?- zapytał Damian
-Mam 18 a wy?- zapytałam z zaciekawieniem
-My mamy po 19- odpowiedzieli chórem. Gadaliśmy jeszcze długo i dowiedziałam się o nich sporo i zostaliśmy kumplami, gdy gadaliśmy nagle zadzwonił mi telefon była to Ola zapytała gdzie jestem ja jej odpowiedziałam że w parku a ona odpowiedziała że zaraz będą. Po 20 minutach przyszły Ola, Sylwia i Oliwia razem z Dylanem, Dawidem i Kacprem, poznałam ich z chłopakami no i razem gadaliśmy sobie trochę później Paweł, Damian i Artur poszli a my z chłopakami odprowadziliśmy Oliwie, Olę i Sylwię a na koniec chłopaki mnie odprowadzili pożegnaliśmy się i wróciłam do mieszkania a tam zastałam tylko Patryka
-Młody gdzie rodzice?- zapytałam go gdy się upewniłam że nigdzie ich nie ma
-Poszli do klubu bo jutro jest sobota i mają wolne- powiedział i grał dalej na x-box'ie w fife 14
-Dawno poszli?-
-Tak z półgodziny temu- odpowiedział nie odwracając wzroku od telewizora
-Dobra gnojku ja idę wziąć prysznic a ty marsz spać- powiedziałam bo była już 21
-Dobra- powiedział ale nie wyłączył x-box'a
-Już- krzyknęłam i wyłączyłam x box'a, a on poszedł do pokoju a ja poszłam wziąć prysznic, po tym przebrałam się w piżamę i zaczęłam pisać z moją przyjaciółką Doną pisałyśmy całkiem długo a potem poszłam spać.
-Wow! Ale wyglądacie- powiedziałam do dziewczyn
-No tak dzisiaj przecież dzień wiosny- powiedziała Syla uśmiechnięta od ucha do ucha
-Heh to co z tej okazji idziemy gdzieś?- zapytałam
-Nie wiem poczekajmy aż reszta przyjdzie i się wtedy dogadamy- powiedziała Ola
-Ok- odpowiedziałam
-No ale mówcie to dla chłopaków?- zapytałam i zabawnie poruszyłam brwiami
-No tak- powiedziała Sylwia speszona
-Mhm- powiedziała Ola też speszona
-Dla kogo?- zapytałam je
-Na ja wiesz dla kogo- powiedziała Syla
-A ty Ola?- zapytałam z zaciekawieniem
-Emmm no ja dla emmm to dla Dylana - powiedziała z rumieńcami na twarzy
-Uuuuuuu....-powiedziałyśmy razem z Sylą
-Hej dziewczyny- usłyszałyśmy głos Oliwi. Odwróciłyśmy się i zobaczyłyśmy Oliwie w TAKIM stroju
-Hej- powiedziałyśmy razem do niej
-Czyli wszystkie się wystroiłyście- powiedziałam i spojrzałam na siebie ja wyglądałam jak zwykle czyli TAK, ale to dobrze bo jest mi w tym wygodnie
-Hej dziewczyny!- usłyszałyśmy głosy chłopaków
-Hej chłopaki- odpowiedziałyśmy gdy podeszli do nas to zagwizdali
-Sylwia, Ola i Oliwia wyglądacie super- powiedział Dawid spojrzał na mnie -A ty Natalia to już najlepiej-dodał a wszyscy zaczęliśmy się śmiać
-Właśnie idziemy gdzieś później?- zapytałam gdy napad śmiechu się skończył
-Możemy iść- powiedzieli chórkiem
-To gdzie może hmmmm...- tu się zamyśliłam - chodźmy pod Narodowy dawno nie jeździłam-
-Spk- wszyscy się zgodzili. Minęły już 3 lekcje jeszcze tylko 2 i na deskę ale oczywiście coś mi musiało przeszkodzić oczywiście moja "ukochana" Klara która mnie zatrzymała
Ostrzeżenie: pojawiają się wulgaryzmy czytasz na własną odpowiedzialność!
-Masz jakiś problem?- zapytałam ją-Tak ciebie!- krzyknęła do mnie
-Daruj sobie śpieszę się- próbowałam być spokojna ale ja się niestety łatwo denerwuje
-Gdzie się śpieszysz? Chcesz znowu zarywać do mojego chłopaka? Ty dziwko-
-Ja do niego nie zarywam więc się odpierdol ode mnie i sama jesteś dziwką- już powoli traciłam kontrolę
-Nie jestem dziwką!-
-Dobra daruj sobie bo już tracę przez ciebie cierpliwość- mówiłam zaciskając zęby żeby nie wybuchnąć
-Bo co mi zrobisz?- zapytała z pogardą w głosie
-Nie chcesz się przekonać- odpowiedziałam popchnęłam ją i poszłam do moich przyjaciół powiedziałam im że się zrywam i poszłam. Chodziłam sobie po moim ulubionym parku, gdy nagle zobaczyłam 3 całkiem przystojnych chłopaków pierwszy wyglądał TAK, drugi TAK a trzeci wyglądał TAK. Pomyślałam sobie że i tak nie mam co robić to podejdę do nich raz się żyje
-Hej- powiedziałam podchodząc
-Hej mała- powiedział ten trzeci
-Uważaj sobie nie jestem taka mała- odpowiedziałam do niego
-Hej sorry za niego- powiedział ten pierwszy - Jestem Paweł- powiedział i podał mi rękę
-Nie no spoko. Ja jestem Natalia- odpowiedziałam i uścisnęłam jego rękę
-A ten debil to Damian- powiedział i wskazał palcem na chłopaka -A tamten to Artur- powiedział i pokazał na ostatniego chłopaka
-Ile ty masz lat?- zapytał Damian
-Mam 18 a wy?- zapytałam z zaciekawieniem
-My mamy po 19- odpowiedzieli chórem. Gadaliśmy jeszcze długo i dowiedziałam się o nich sporo i zostaliśmy kumplami, gdy gadaliśmy nagle zadzwonił mi telefon była to Ola zapytała gdzie jestem ja jej odpowiedziałam że w parku a ona odpowiedziała że zaraz będą. Po 20 minutach przyszły Ola, Sylwia i Oliwia razem z Dylanem, Dawidem i Kacprem, poznałam ich z chłopakami no i razem gadaliśmy sobie trochę później Paweł, Damian i Artur poszli a my z chłopakami odprowadziliśmy Oliwie, Olę i Sylwię a na koniec chłopaki mnie odprowadzili pożegnaliśmy się i wróciłam do mieszkania a tam zastałam tylko Patryka
-Młody gdzie rodzice?- zapytałam go gdy się upewniłam że nigdzie ich nie ma
-Poszli do klubu bo jutro jest sobota i mają wolne- powiedział i grał dalej na x-box'ie w fife 14
-Dawno poszli?-
-Tak z półgodziny temu- odpowiedział nie odwracając wzroku od telewizora
-Dobra gnojku ja idę wziąć prysznic a ty marsz spać- powiedziałam bo była już 21
-Dobra- powiedział ale nie wyłączył x-box'a
-Już- krzyknęłam i wyłączyłam x box'a, a on poszedł do pokoju a ja poszłam wziąć prysznic, po tym przebrałam się w piżamę i zaczęłam pisać z moją przyjaciółką Doną pisałyśmy całkiem długo a potem poszłam spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz